zdjęcie pochodzi ze strony producenta szamponuJestem już prawie w połowie 3 butelki aloesowego szamponu firmy Ziaja. Ogólnie jest to już mój 4 szampon tej firmy jednak aloesowy bardziej przypadł mi do gustu choć figowy też miał swoje zalety.
opis producenta:
Szampon z ekstraktem z aloesu przeznaczony do mycia włosów suchych. Nie zawiera mydła.
• Łagodnie myje i pielęgnuje włosy.
• Doskonale nawilżając włosy likwiduje uczucie suchości.
• Wygładza, zapewnia lepsze rozczesywanie i układanie.
• Zapobiega rozdwajaniu się końcówek włosów.
• Dobrze się pieni, ma świeży i przyjemny zapach.
Szampon jak to szampon myje włosy, faktycznie mycie jest łagodne.
Czy pielęgnuje? Moje włosy wyglądają na zdrowsze i takie są. Są miękkie i pełne blasku. Szampon nawilża je choć wiadomo szampon przede wszystkim powinien umyć włosy a nie jakoś specjalnie je odżywić. Od tego są inne kosmetyki tj. maski, odżywki itd.
Czy wygładza? tak wygładza, włosy lepiej się rozczesują. Czy zapewnia lepsze układanie? tego nie zauważyłam.
Faktycznie od czasu używania mojego szamponu końcówki nie rozdwajają mi się, choć oczywiście jakąś czarną owcę od czasu do czasu spotkam.
Pieni się dobrze chociaż jego figowy przyjaciel pienił się lepiej. Szampon figowy jednak zmusił mnie do stosowania kuracji przeciwłupieżowej.
Jednym z najważniejszych plusów jest objętość butelki w stosunku do ceny szamponu. 500ml za ok 7 zł. Jest to bardzo niewielka cena za tak dobry szampon. Uważam, że jest to jak narazie najlepszy szampon jaki kiedykolwiek miałam i zaliczam się do grona jego wiernych fanek. Szampon jest przeze mnie używany od polowy stycznia tego roku. Kondycja moich włosów poprawiła się. Od czasu do czasu używam odżywkę z tej samej firmy co szampon a także maskę oliwkową firmy Avon.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz